Bez kategorii

Odpust

Pierwsze objawienia w Lourdes rozpoczęły się dnia 11 lutego 1858 roku. I to w lutym obchodzi się odpusty w większości parafii noszących imię Tej, jak określiła ją Bernadette Soubirous ,, Pięknej Pani’’. Ale z wielu przyczyn, między innymi wysokiej wody, nasz odpust ma ruchomą datę. Zależy od ustaleń. W tym roku świętowaliśmy go w dniach 13-15 listopada.

DSCF9217

Duchowe przygotowania rozpoczęliśmy nowenną. Którą nie odmawialiśmy w kościele, ale w poszczególnych domach. Każdego dnia, w 3 różnych punktach naszej miejscowości mieszkańcy gromadzili się, by być wspólnie na modlitwie różańcowej. Jak tą nowennę odbierają ludzie niech świadczy fakt, że w rozmowie, wielu zdradzało mi, że oni też chcieli, ale zabrakło dni.

DSCF9143

Po generalnym sprzątaniu całego miasteczka, 13 dla mnie jeszcze w środku nocy, o 5 rozpoczęliśmy świętowanie. Niecodzienna pobudka 21 wystrzałów z broni przez policje. I chcąc nie chcąc trzeba było wstać, bo zaraz po nich miałem dzwonić dzwonami. I co najgorsze, nie było czasu by jeszcze dospać. Potem było uroczyste przeniesienie Matki Najświętszej. (Dzień wcześniej udekorowanej i umalowanej przez nasze Panie. A co odmówić jej odrobiny makijażu.)

DSCF9161

Zgromadzeni na placu miejskim obejrzeliśmy defiladę, odmówiliśmy modlitwę i pobłogosławiłem wszystkie punkty naszego świętowania.

DSCF9193

A więc rozgrywki piłkarskie, na które zjechało się 11 drużyn piłkarskich. Walka była niezwykle zacięta. A przy okazji z piłkarzami przyjechali inni mieszkańcy i zorganizował się wielki targ z jedzeniem z lasu, rzeki i chiakry.

DSCF9211

Ustawienie i następnego dnia ścięcie umshi. (Kto zapomniał co to. I jak wygląda ten przede wszystkim karnawałowy zwyczaj. Niech szuka we wcześniejszych wpisach.)

DSCF9196

Popołudniu Najświętsza Panienka przetransportowana została na kraniec wioski, by wędrując ulicą zaprosić wszystkich na uroczystości i zobaczyć swe dzieci. Nie zabrakło prawie co chwile wspólnego dzielenia się. A to odrobina napoju, soku, popcornu itp.

DSCF9223

Wieczorem do białego rana była Bellada. Bardzo specyficzny sposób modlitwy, znany tylko w dżungli. My mamy Gorzkie żale, oni Bellade. Napisze o tym kiedy indziej cały wpis. Bo choć uczestniczyłem w niej do 2.30 w nocy, nie zrobiłem ani jednej fotki. Prąd mamy 3 godz. dziennie i nie naładowałem aparatu. Wybaczcie. Zdradze tylko, że jednym z punktów jest wspólny rosół o 12 w nocy. W naszym garnku, a w zasadzie w 3, życie straciło 30 kurczaków i kaczek.

DSCF9201

Kolejny dzień to rozgrywki piłkarskie, a dla dzieciaków występy. Wspólne zabawy i tańce z Myszką Miki i innymi bohaterami Walta Disneya. Wieczorem część artystyczna zorganizowana przez mieszkańców.

W niedziele celebrowaliśmy  Msze odpustową, na której swoimi przemyśleniami na temat liturgii słowa, podzieliła się Dominika. Odpowiedzialna za sprawy pastoralne naszego wikariatu. I akurat wpadła na wizytacje.

DSCF9267

I kolejna noc zarwana, tym razem dyskoteka. Byłem tylko do 23, ale śpiąc słyszałem wszystko.

I to by było na tyle. Pisząc ten wpis jestem już od 3 dni w drodze na Beatyfikacje naszych Polsko – Perówiańskich męczenników. Beatyfikacja dopiero za 2 tygodnie. Ale jak odmówić sobie jeszcze po drodze małego skoku w bok, by odwiedzić kolegę w Andach. A przy okazji zmienić klimat i nabrać nowych sił. Nie tylko tych fizycznych ale i Duchowych.

Bez kategorii

Yanashi – Powrót

To, że dawno nie pisałem nie znaczy, że nic się w tym czasie nie działo. Właśnie wręcz przeciwnie. Było tyle spraw, że na pisanie nie było czasu. A potem jak to z pamięcią bywa, jest ulotna. Postaram się trochę odtworzyć ten czas.???????????????????????????????

Zaczniemy od tego, że zmieniłem parafie. I to nie przez przypadek. Ale na opisywanie powodów, to nie czas i miejsce. Jeden z moich nowych parafian w powitaniu mówił, że długo modlili się do Matki Bożej z Lurdes, by przysłała im księdza. Do Matki, która ma potwierdzonych ok. 4 tysięcy cudów.

Na pewno ten ,,cud’’ nie zasługuje na potwierdzenie. Ale bez wątpienia ich modlitwy zostały wysłuchane. A tak a propos, po skończonej praktyce językowej w Hiszpanii odwiedziłem sanktuarium w Lurdes,  w którym w sposób szczególny powierzyłem Matce Najświętszej moja posługę misyjną. No i teraz pracuję i mieszkam w Yanashi w parafii, która nosi właśnie jej imię. Cud nie cud jestem z nimi.

???????????????????????????????

Nawet nie było czasu by się rozpakować, jak zaczęliśmy przygotowania do naszego parafialnego zjazdu animatorów.  To też możliwość poznania wiosek przynależących, a jest ich 48. W ciągu tygodnia udało nam się dostarczyć wszystkie zaproszenia. Oczywiście nie zabrakło trudności. W tym czasie rzeka jest strasznie sucha. To jej całkowicie inne oblicze niż poznałem będąc tu na Wielkanoc. Woda opadła o jakieś 8 metrów. Zawsze myślałem, że łódka służy, by nią gdzieś dopłynąć. A okazało się, że czasem służy do tego, by było co za sobą ciągnąć.

???????????????????????????????

Do wielu wiosek niezbędne okazało się spacerowanie po dnie wyschniętej rzeki. Czasem kończy się to kąpielą błotną. Wyskakując z łódki, na jak mi się wydawało na suchy brzeg, po pas zanurzyłem się w błoto. Wyjście zajęło mi niezłych kilka minut. I kilkanaście następnych kąpiel i pranie w rzece. Ale nie byłem jedyny. Przy kolejnej próbie jako pierwszy wyskoczył motorniczy, skutek był ten sam. Tyle że on jest niższy więc i błoto sięgało wyżej. Po wszystkim żałowaliśmy, że nie mamy zdjęć. W sumie w Polsce to czas bałwanów. Czemu nie zrobić bałwana z błota, jak ma się taką wyobraźnie jak ci mieszkańcy, którzy tak suszą ryby. Pożyteczne z pięknym.

???????????????????????????????

Na zjeździe pojawiło się 35 animatorów i 20 reprezentantów wiosek. Jak już kiedyś pisałem, w naszym wikariacie główną siłą duszpasterską są animatorzy świeccy. Więc potrzebna jest ich formacja i poszukiwanie nowych osób. Nasze zajęcia  podzieliliśmy na 3 bloki tematyczne. Pierwszy dzień poświęciliśmy tematyce Bibli i pracy z tekstem.

DSCF9078

Prezentowaliśmy jak używać fragmentów biblii by z nich stworzyć modlitwę. Modlitwę nie tylko słowem, ale uczestnicząc w niej całym sobą i przekładając ją na nasze amazońskie życie. Które różni się znacznie od tego, które prowadzili apostołowie w kompletnie innym miejscu, rzeczywistości i to jeszcze 2 tys lat temu. Inne, miejsce zwyczaje. O wiele łatwiej zrozumieć fragment o ziarnku gorczycy, czy zakwaszaniu ciasta, używając ich miejscowych przykładów. Ziarnka gorczycy tu nikt nie widział i nie ma pojęcia jakie jest. Nikt też nie zakwasza ciasta. Ale zmieniając przykład  wszystko da się wytłumaczyć. Nie zakwaszają ciasta, ale doskonale znają jak fermentuje masato. I pewnie, gdyby Jezus żył w nad Amazonką, to pewnie jako przykładu używałby masato. I nie tylko używał jako przykładu, ale i pił. Bo jest całkiem niezłe. Jak do tej pory ja nie odważyłem się pytać czy żuli jukę czy nie. Czasem lepiej nie wiedzieć.

DSCF9027Była praca z tekstem w grupach. Przez to też animatorzy uczyli się jak dzielić się słowem na niedzielnych liturgiach, które organizują w swoich wioskach.

DSCF9034

 Drugi dzień poświęciliśmy tematyce rodziny. Familia Cristiana shungo de Amazonia, to temat, który jest wiodącym tematem naszego roku duszpasterskiego. (Wpis Asamblea ). To niesamowite patrząc ile dystansu do siebie mają ci ludzie wcielając się w role w odgrywanych przez siebie scenkach. Jeden z animatorów nie oszczędził swojej koszuli. Malując ją szminkom,  wcielając się w role kasanowy.

DSCF9058

Nic nie integruje tak jak wspólne granie w piłkę nożną. Błyskawicznie w miasteczku zorganizowali się nasi kont rywale. Mecz był tym bardziej zawzięty jak dowiedziałem się, że tu o pietruszkę się nie gra. A zawsze w meczu stawką jest minimum 20 soli. Na cole dla wygranych. No i przegraliśmy. i ja też się po części przyczyniłem. chciałem grać jak miejscowi bez butów. I przepłaciłem to złamanym w pół paznokciem. Co uniemożliwiło mi dalszą grę. Kontuzja o jakiej nie śni nawet pan Lewandowski.

DSCF9070

Trzeci dzień to trochę praktyki. Uczenie się śpiewu, piosenek z pokazywaniem, sposobów organizacji katechezy. Po mszy wieczorek artystyczny i do zobaczenia jak najszybciej.

.DSCF9104

A okazji nie brakuje. Wizytujemy wioski, by pracować z animatorami indywidualnie, ale też spotkać się z mieszkańcami. Na nowo ich motywować a też udzielić sakramentów.

DSCF9309

 

Ale i na miejscu nie brakowało zajęć. Jak odmówić, gdy mieszkańcy zapraszają, by świętować z nimi ich urodziny czy inne uroczystości rodzinne. To nie wesele a 15 urodziny. No tu je obchodzi się z pompom. A i ja nie mogłem odmówić Katty i sobie walca odbijanego.

???????????????????????????????