Bez kategorii

Wyspa małp

Korzystając, że przez 4 dni byłem w odwiedzinach w Masan, u księdza Jose, nie mogłem ominąć wyspy małp. Która znajduję się na drugim brzegu Amazonki.

Niestety okazało się, że nie jest to dobry termin. W tych miesiącach woda w rzece jest bardzo wysoko. Zalewa niżej położone miejsca, do których też należy wyspa.

Z powodu wody, nie można spacerować po całej wyspie. Na której spotkać można 8 z 54 gatunków małp, które występują w Peru. Tu żyją nie w klatkach, lecz na wolności. W środowisku zbliżonym do naturalnego. Zadaniem pracowników jest przygotowywać te, które się da, do wypuszczenia na wolność.

Ale ponieważ wiele z nich to zwierzęta odzyskane, kochają zabawy z ludźmi.

Małpy są niesamowicie odważne, i inteligentne. Bardzo szybko obrabowały nas z wszystkich owoców, jakie dla nich kupiliśmy w porcie.

Bez kategorii

Serpentario

Fajnie się złożyło, bo właśnie w ubiegłem tygodniu liturgia słowa bożego, zachęcała nas do medytacji wersetów z księgi rodzaju. Każdego dnia mieliśmy fragmenty, które mówiły jak to Pan Bóg stwarzał świat. Gdy rozmawia się z miejscowymi, często twierdzą, że to właśnie tu był Biblijny Eden. A ci z sekty Izraelitów, których jest tu dużo, dodają nawet, że jak będzie moment końca świata Amazonia przetrwa. Bo jest terenem, o który troszczy się sam Pan Bóg. I patrząc na ten, jeszcze piękny, choć już w dużej mierze zniszczony las, trudno się z nimi nie zgodzić. Tu na prawdę można podziwiać fantazje naszego stwórcy. Dobrze, że coraz częściej powstają miejsca, które dbają o to, by nie utracić tego piękna. To drugie z nich. Serpentario.

Tu nie tylko można zobaczyć niektóre gatunki zwierząt, ale można je nawet dotknąć. Wszystkie zwierzęta odzyskane są z domów, gdzie były źle traktowane, lub przeznaczone były na sprzedaż. Tu mogą dalej żyć w kontakcie z ludźmi, ale bez przemocy. Szkoda, że nigdy nie wrócą do naturalnego środowiska. Ale już by same sobie w nim nie poradziły.

Teraz zaspakajają pragnienia turystów, którzy chcą zobaczyć egzotyczne gatunki zwierząt. (Szczerze zwierzaki są fantastyczne, ale patrząc na nie wolał bym, by były w lesie). Choć może one właśnie w ten sposób chronią te, które żyją jeszcze dziko, przed inwazją gapiów. Tak więc można spotkać tutaj takie gatunki zwierząt jak:

Matamata gatunek tego żółwia jest sklasyfikowany w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. To dość niebezpieczny żółw, który potrafi odgryźć kończynę.

Leniwce, którym niezbyt się gdziekolwiek śpieszy, nawet do mamy.

Anakondy, ta na szczęście była najedzona

I inne zwierzaki. Reszta w Galerii.

Bez kategorii

Pilpintuwasi

Ten tydzień spędziłem trochę jako turysta. Odwiedziłem miejsca, które troszczą się o lokalne środowisko i żyjące w nim zwierzęta. Przyglądając się zależności człowieka od przyrody i odwrotnie. Zupełnie inaczej patrzy się na ochronę miejsca, które nas otacza. Jeszcze dużo czasu musi upłynąć nim człowiek zrozumie, że fragment z księgi rodzaju, który mówi ,,Czyńcie sobie ziemie poddaną” , nie mówi o wykorzystywaniu, a o trosce o świat.

1

Jedno z miejsc, które to czyni to ,,Pilpintuwasi” w Kiczua oznacza motyli dom.

13

To też nazwa organizacji, której celem jest ochrona zwierząt, które przeznaczone były, przez kłusowników na sprzedaż.

4

Organizacja współpracuje z policją ekologiczną, która konfiskuje zwierzęta na rynkach, na lotnisku a także i w prywatnych domach.

mrówkojad
mrówkojad

A cała działalność zaczęła się od marzenia Pani Gudrun Sperrer, austryjaczki. Która zapragnęła stworzyć w tym miejscu hodowle motyli. Dzięki pracy wolontariuszy, można zobaczyć tu pełen cykl ich życia.

Począwszy od jajeczek

6

poprzez gąsienice

8

poczwarki

7

 a skończywszy na przepięknych okazach 18 gatunków, które tu się hoduje. Spośród ok. 150 gatunków, które można spotkać w dżungli amazońskiej. (Oczywiście to też czas na powtórkę z biologi. Choć nie mogę zrozumieć, jak tak piękne owady, można zaliczać do insektów, jak mówi peruwiańska biologia).

17

Ludzie którzy zaczęli rozumieć jak ważna jest ochrona zwierząt, zaczęli właśnie tu, przynosić na pół żywe, umierające zwierzęta, odebrane kłusownikom. A ponieważ nie istniało żadne inne miejsce dla zwierząt, to właśnie ta kobieta postanowiła oprócz motyli, zająć się także innymi gatunkami zwierząt.

Bez kategorii

Ferie w pełni

Kiedy przeglądam facebooka i widzę przyjaciół z Polski, którzy szusują właśnie na nartach, sam zatęskniłem za odrobiną relaksu.

DSCF4850

Niestety nie udało się znaleźć w okolicy narciarskiego stoku, ale przyjemną restauracyjkę z basenem, owszem.

A do tego, w samym jej centrum znajduje się potężne drzewo z domkami na nim.

DSCF4910

Kto w dzieciństwie nie marzył o takim.

DSCF4887

To super odskocznia od codzienności.

A do tego spędzona w miłej atmosferze i oczywiście z wspaniałymi osobami, Anią i Dominiką.

DSCF4913

A inspiracją do tego wypoczynku oczywiście nie jest facebook a film, którego akcja toczy się w mieście Iquitos. W czasie kauczukowego boomu. Irlandzki inżynier Brian Sweeney Fitzgerald, (zwany przez Indian Fitzcarraldo), kocha muzykę operową. Dotychczas wszystkie jego podejmowane inwestycje nie udają się. Fiaskiem zakończyła się budowa Kolei Transandyjskiej i fabryki lodu. Kolejnym marzeniem jest, w środku dżungli, wybudować operę. Aby pozyskać na ten cel środki, inwestuje w plantację kauczuku. Niestety okazuje się, że z powodu braku dróg wodnych nie można wywieźć produktu. Jednak dla niego nie ma przeszkód, których nie można pokonać. Przez wykarczowane wzgórze postanawia przetoczyć statek z koryta jednej rzeki do drugiej. W scenach przenoszenia statku nie użyto żadnych specjalistycznych maszyn, choć statek ważył 340 ton. Opera, niestety nie powstała, ale ludzie i tak kochają muzykę. Choć już nie operową. Niestety.

DSCF4878

Ta restauracja nosi nazwę Fitzcarraldo. To w niej przez 2 lata mieszkali twórcy tego filmu.

DSCF4871

Film można obejrzeć na youtube. I to z polskim lektorem. A trochę więcej zdjęć w galerii.

Kocham Ferie. :)

www.youtube.com/watch?v=AkQMG20KCTg